Jak to ze słupskim biathlonem było...

Dwa Kije Slupsk logoZawody ? jak sama nazwa mówi polegają na rywalizacji w dotarciu do celu. Wygrywa ten, kto pierwszy osiągnie linię mety. Imprezy tego rodzaju coraz powszechniej organizowane są również w Nordic Walking. Jest wiele różnych cyklów Grand Prix, różnego rodzaju pucharów czy mistrzostw, również w obsadzie międzynarodowej. 

W naszym kraju wykształciła się już czołówka zawodników, którzy prezentując raz lepszą, raz gorszą technikę nordyckiego marszu wygrywają kolejne imprezy. Dzisiaj osoby biorące udział w zawodach bez większego problemu mogą przewidzieć między kim będzie się toczyła rywalizacja o prymat na podium. 

 

Pewnego dnia, Sławek Ćwirko jeden z członków Słupskiego Stowarzyszenia Nordic Walking ?Dwa Kije? wpadł na pomysł zorganizowania imprezy innej niż dotychczas organizowane. Zaproponował zorganizowanie biathlonu dla walkerów. Przedstawił swój plan i przygotował ogólny regulamin. Pomysł się spodobał i jako stowarzyszenie podjęliśmy decyzję o przygotowaniu imprezy. 

W ten sposób 06 kwietnia br. przy pięknej, słonecznej pogodzie odbył się Pierwszy Słupski Biathlon Nordic Walking. W imprezie wzięło udział 24 zawodników, którzy startowali w systemie interwałowym co 1 minutę. 

 

Wyznaczona przez organizatora trasa nie należała do łatwych. Nawierzchnia, po której poruszali się zawodnicy była pofałdowana, a marszrutę utrudniała leżąca tu i ówdzie śnieżno ? lodowa pokrywa, powodująca zmniejszanie tempa marszu. 

Na zawodach obowiązywała technika Nordic Walking, którą oceniali znajdujący się na trasie sędziowie. Zamiast strzelnicy przygotowano rzutnię, na której zawodnicy rzucali tenisowymi piłeczkami do napełnionych częściowo kartoników po mleku. Za każdy nietrafiony rzut zawodnik karany był rundą dodatkową. Ten element rywalizacji dodał smaczku imprezie wprowadzając pewną dozę niepewności co do wyłonienia zwycięzcy. Nie wystarczyło bowiem poprawnie chodzić. Aby faktycznie liczyć się w tej rywalizacji trzeba było jeszcze dobrze rzucać. 

 

Na zwycięzcę w klasyfikacji generalnej, którym okazał się Adrian Tofil z Gdyni czekała nagroda pieniężna w wysokości 500 zł, natomiast zwycięzcy w kategoriach kobiet i mężczyzn otrzymali puchary i medale. Wyłoniono również najlepszego technika zawodów, którym została Beata Niewińska z Gdańska. Organizatorzy nie zapomnieli o nagrodach dodatkowych dla pozostałych uczestników imprezy, które były losowane po dekoracji zwycięzców. 

 

Zadbano też o żołądki uczestników zabezpieczając naprawdę świetny żurek, pieczywo i kiełbasy, które można sobie było upiec przy ognisku.

Piękna pogoda i wspaniała atmosfera dopełniły całości obrazu tej nietypowej jak na Nordic Walking imprezy. Niewykluczone, że nie był to ostatni Słupski Biathlon Nordic Walking.

 

Zdjęcia z zawodów obejrzeć można W NASZEJ GALERII oraz  W TYM MIEJSCU, natomiast z końcową klasyfikacją zapoznać się można TUTAJ.

 

 

Joomla templates by Joomlashine